wtorek, 20 lutego 2018

Kapadocja, magiczna kraina








Są dwie drogi, aby przeżyć życie. 
Jedna to żyć tak,  jakby nic nie było cudem.
Druga to żyć tak,  jakby cudem było wszystko.

(Albert Einstein)







Kapadocja... Magiczna, surrealistyczna, niemal bajeczna kraina w Turcji położona w centralnej Anatolii... Swój wygląd zawdzięcza trzem okolicznym wulkanom, które tutejsze ziemie pokryły grubą warstwą wulkanicznych popiołów... Powstała niezwykła kraina bardzo często porównywana do  księżycowej... Ten wyjątkowy świat został ukształtowany przez Matkę Naturę przy pomocy lawy, wody i wiatru... Tufowe skały przybierają najdziwniejsze kształty... Jedni widzą w nich grzybki, jakieś dziwolągi, wieże, kule,  stożki, kominy, ołówki, inni zaś bawełniane zamki... Wyglądają tak, jakby kształt nadał im artysta...Sądzę, że kto był w Kapadocji, ten nigdy nie zapomni tej niezwykłej krainy, choćby później oglądał najwspanialsze cuda świata...

Ale to nie garbate czworonogi są najciekawszym tutejszym obiektywem do fotografowania... Choć, owszem, można również zrobić  zdjęcia wielbłądów... Większość z nas odwiedzających Kapadocję fotografuje oryginalne kształty tufowych stożków, piramid... Jak już wcześniej pisałam, zostały wyrzeźbione w tufie przez wodę i wiatr... Miękka skała poddała się ludzkiej woli... Łatwo było w niej drążyć groty, powstawały więc spore podziemne miasta i świątynie, które można dzisiaj zwiedzać...

Początek podziemnym miastom dali średniowieczni pustelnicy, którzy zakładali tu swoje eremy i kościoły... Po nich ściągali następni osadnicy... Drążyli coraz to nowe komnaty, łączyli tunelami, tworząc kilkukondygnacyjne miasta, przypominające gigantyczne termitiery... dziś już w niewielu tufowych mieszkaniach żyją ludzie... W wielu urządzono stylowe pensjonaty lub niewielkie restauracyjki...

* Kapadocja, fascynująca kraina *









Stałam, zadzierałam głowę  i podziwiałam dziwne kształty, formy skalne... Podziwiałam grę barw... Oświetlone słońcem tufy zmieniały kolory - od popielatego, szarego przez beżowy i żółty, do ciemnobeżowego...  Naturalne szczyty, nadają krajobrazowi magiczny charakter... Obejmuje obszar 600 km²... Odkrył ją 100 lat temu, francuski naukowiec i jezuita  - Guillaume de Jerphanion... Obecnie Kapadocja jest Parkiem Narodowym, figurującym  od 1985 roku  Liście Światowego Dziedzictwa UNESCO... To prawdziwa kraina czarów, która zadziwia niepowtarzalnym pięknem i ciekawą historią...

Historia bogactwa Kapadocji sięga czasów prehistorycznych...  Kraina była świadkiem powstawania i upadku wielu cywilizacji, z których każda pozostawiła  na tej pięknej ziemi,  swój wyjątkowy ślad... Na terenach żyli: Hetytowie, Asyryjczycy, Frygowie, Persowie, Rzymianie,  Bizantyjczycy, Seldżukowie, Osmanowie...

Każdy, kto ma możliwość odwiedzenia Turcji, powinien odwiedzić również niezwykłą Kapadocję.... Wrażenia z pobytu  w magicznej krainie pozostaną mu do końca życia ponieważ jest to największy cud Turcji...









Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze...
Serdecznie wszystkich pozdrawiam...







niedziela, 18 lutego 2018

Rejs po Dunaju - Budapeszt







Trzeba umieć walczyć o swoje marzenia, ale trzeba też wiedzieć,
które drogi są nie do przebycia i zachować siły
na przejście innymi ścieżkami...

(Paulo Coelho)







Dunaj, to potężna, bardzo ważna ale i atrakcyjna  rzeka mająca swoje źródła w Niemczech... Płynie przez 10 europejskich krajów... Cztery stolice położone są nad jego brzegami: Wiedeń, Bratysława, Budapeszt i Belgrad... Ta majestatyczna rzeka przez wiele setek kilometrów przemierza niezwykłe krajobrazy... Płynie przez unikatowe Parki  Narodowe, Przyrodnicze i Rezerwaty... Dunaj stanowi jeden z najstarszych i najbardziej znaczących europejskich szlaków handlowych... A żegluga dunajska istnieje od czasów Imperium Rzymskiego... Obecnie po Dunaju pływa wiele statków hoteli, odbywających wielodniowe rejsy... Istnieje mnóstwo statków odbywających rejsy jednodniowe ale też godzinne i dwugodzinne...

W Budapeszcie rzeka płynie przez serce miasta i tworzy jedną z najpiękniejszych panoram na naszym kontynencie... Historyczne, przepiękne budowle, skarby nabrzeża Dunaju, obejmują też nowe budowle, a przeszłość miesza się z przyszłością...

Rejsy spacerowe po rzekach cieszą się  coraz  większą popularnością  wśród turystów... Płynąc statkiem możemy doskonale zrelaksować się i zarazem podziwiać piękną panoramę miasta, niepowtarzalne krajobrazy, przyrodę... My takie rejsy uwielbiamy i jeżeli jest tylko taka okazja to zawsze z niej korzystamy... Nie zdążyłam  pokazać wszystkich rejsów na blogu... Możliwe, że  kiedyś to uczynię...

Oczywiście... W Budapeszcie zaplanowaliśmy sobie taką atrakcję, jaką  jest rejs statkiem białej żeglugi po Dunaju... Na ten dzień mieliśmy nakreślony dosyć bogaty program... Najpierw pojechaliśmy do  * Wyszehradu *  a później do * Esztergomu *... Wróciliśmy do Budapesztu  po godzinie 16-tej... Tuż przy terminalu portowym, który znajduje się przy ulicy Carla Lutza jest też parking... Statek odpływa o 16,30 i pierwszą atrakcją był żółty  Most Małgorzaty...








Podziwiamy Budapeszt z perspektywy wody z komentarzem przewodnika (audioguide) w języku polskim) i podkładem muzycznym Bartóka, Liszta i Kodálya... Na płaskim lewym brzegu, Peszt i najpiękniejszy zabytek  * Parlament Węgierski * przy Placu Kossutha... To niewątpliwie fantastyczna wizytówka tego miasta... Godny podziwu zarówno wewnątrz jak i zewnątrz... To jeden z największych i najpiękniejszych tego typu gmachów na świecie...







Na prawym brzegu najpierw widzimy Óbudę, a później podziwiam Budę część miasta położoną na wzgórzach  i kościół Macieja,  romantyczną Basztę Rybacką, Wzgórze Zamkowe, monumentalny zamek i Wzgórze Gellerta i Pomnik Wolności......







Płynąc statkiem podziwiam kolejne majestatyczne mosty... Budapeszt ma ich osiem... Można się po  poruszać  pieszo bądź  samochodem... Wg mnie jednym z najpiękniejszych jest biały Most Elżbiety, czyli cesarzowej Sisi... Kolejny to Most Łańcuchowy zawieszony na ogromnych łańcuchach... Uważany za arcydzieło sztuki inżynieryjnej... Ten most widnieje na niemal każdej pocztówce... Zielony Most Wolności jest najkrótszym mostem na Dunaju... Jego charakterystyczną dekoracją są rzeźby turuli,  mitycznych ptaków, które miały przyprowadzić Madziarów na teren obecnych Węgier...
Wspaniałe mosty sprawiają, że Budapeszt ma wyjątkowy charakter... Są wyjątkowe jako dzieła architektury i myśli technicznej... Gdy dobijamy do terminalu portowego dochodzi godzina osiemnasta, robi się już ciemno i zimno ponieważ jest to październik... My jeszcze musimy podjechać do hotelu, przebrać się i pójść kilka kroków  do pobliskiej restauracji na kolację... Zupa gulaszowa była przepyszna, drugie danie też, tylko przerażał zbyt duży kawał słoniny wędzonej z Mangalicy i nawet jej nie spróbowaliśmy... I tutaj był nasz błąd... Znakomita węgierska zupa (gulyásleves), czerwone wino i cudowna  muzyka ludowa były strzałem w dziesiątkę w tej madziarskiej knajpie...




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...