poniedziałek, 16 kwietnia 2018

Dolina Kobylańska wiosną







Natura dała nam dwoje oczu, dwoje uszu,
ale tylko jeden język po to,
abyśmy więcej patrzyli i słuchali, niż mówili.

(Sokrates)







Dolinki Podkrakowskie są doskonałym miejscem na spędzenie wolnego czasu... Cieszą się ogromną popularnością wśród mieszkańców Krakowa i Śląska... Wczoraj, kolejny już raz odwiedziłam * Dolinę Kobylańską *

Do tego wyjazdu  zachęciła mnie swoją relacją Usia, moja Przyjaciółka... Ona wie o mojej  ogromnej słabości do roślin i kwiatów i o obcowaniu z naturą... Tydzień temu właśnie tutaj bardzo miło spędziła czas na wolnym powietrzu... W czasie spaceru wzdłuż doliny podziwiała cudowne wiosenne kwiaty...








Dolinki Podkrakowskie zostały uznane przez National Geographic Traveler za jeden z siedmiu cudów Polski.... Słyną z wielu szlaków turystycznych,  z przepięknych krajobrazów, wspaniałej roślinności... Są  też wspaniałym miejscem na piesze i rowerowe wędrówki... Dolinki Podkrakowskie przyciągają miłośników wspinaczki po naturalnych skałkach... Są jednym z najbardziej popularnych miejsc wspinaczkowych... Tutejsze skałki zbudowane są w większości ze skał mezozoicznych, głównie wapieni... Skały te osadziły się w zbiorniku morskim, który z niewielkimi przerwami na tym obszarze występował od dolnej jury do górnej kredy, a więc w czasie... 185 do 65 mln lat temu.



Dolina Kobylańska licząca około 4 km, zachwyca licznymi formacjami skalnymi... Jej dnem płynie potok Kobylanka, który zasilany jest licznymi źródłami i wywierzyskami... Przepływ wód w dolinie  w większości odbywa się wieloma  podziemnymi szczelinami  i pustkami krasowymi...

Każda z tutejszych skałek jest "okupowana" przez licznych wspinaczy... Na rozległej polanie znajdują się liczne namioty w których obozują amatorzy wspinaczki... Całe rodziny wesoło piknikujące, wygodnie rozłożyły się na kocach, karimatach... Niedziela była ciepła, ba nawet bardzo ciepła ale i parna... Niebo było jakieś takie dziwne, dosyć mocno przymglone...








Dolina Kobylańska jest nie tylko piękna krajobrazowo ale ma również bogatą przyrodę... Kiedy byłam tutaj ostatnio, wiele skał zwłaszcza położonych na zboczach doliny zostało przysłonięte przez drzewa i krzaczaste zarośla... Teraz dno doliny zostało oczyszczone z drzew, samosiejek...

Nad  brzegiem potoku Kobylanka, w zabagnionym obniżeniu rośnie śledziennica skrętolistna... W zacienionych miejscach, pod drzewami kwitną kępy niebieskofioletowej   przylaszczki pospolitej... Całymi płatami zakwita zawilec gajowy, kokorycz pełna, ziarnopłon wiosenny, zdrojówka rutewkowata... W dolnie w wielu miejscach bielą się ałycze... W tym roku drzewa kwitną wyjątkowo obficie... Przedłużająca się zima sprawiła, że z niecierpliwością czekałam na słońce  i ciepło... Ucieszył mnie spacer Doliną Kobylańską, pobudzona do życia przyroda, niezwykły wiosenny klimat i widok kwitnących, wiosennych kwiatów...  W takim miejscu mogę spacerować godzinami ponieważ nacieszyłam oczy pięknymi widokami, odpoczęłam i nabrałam sił na cały tydzień...







Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze...
Życzę wiosennego,  słonecznego i wspaniałego tygodnia...
Serdecznie wszystkich pozdrawiam...



piątek, 13 kwietnia 2018

Żółty - kolor wiosny






Jak płonie krzew forsycji
Wśród nagich wiosennych drzew
 - Jak niebo ogarnia
Pospiesznych skrzydeł pęd -
Razem, ze słońcem
Ze słońcem wciąż
Razem, ze słońcem
 - Biegniemy do kresu dnia.

- Tak jak stoisz w progu
Choć w drodze jesteś znów
- Nic jeszcze nie twoje
Choć to już czasu pół
Razem, ze słońcem
Ze słońcem wciąż
Razem, ze słońcem
- Biegniemy do kresu dnia.

Imię twe?... tak cień pochwycić w dłonie
Tak po horyzont ciągle biec...

(Leszek Długosz)

Wiosna tego roku spóźniała się... Z utęsknieniem czekałam na ciepłe podmuchy powietrza... Niestety, koniec marca i początek kwietnia był zimowy a temperatury wyjątkowo niskie... I tak po nietypowej dosyć długiej zimie, od kilku dni króluje piękna wiosna...  W bardzo szybkim tempie wszystko budzi się do życia...  Drzewa pokryją się pąkami i lada dzień wybuchną soczystą zielenią... W ogrodzie ze zdwojoną siłą  kwitną forsycje, żonkile, hiacynty... Króluje żółty kolor, który jest niewątpliwie  symbolem  wiosny...  Żółty to słońce, energia, radość, szczęście, chęć do życia...

Każdy, kto ma ogród wie, że wiosna to czas najbardziej intensywnej pracy... Oczywiście, kocham  prace  ogrodowe ale jest ich o tej porze roku całe mnóstwo... Muszę przyznać, że w dwójkę  nie nadążamy z ich wykonaniem... Kiedy wieczorem wracam do domu jestem po prostu zmęczona i nie mam   siły aby odwiedzać zaprzyjaźnione blogi... Mam nadzieję, że mi to wybaczycie...Jestem przekonana, że szybko uporamy się z pracami ogrodowymi i znowu będę pojawiać się na Waszych blogach..

Kochani,
życzę Wam miłego, słonecznego weekendu!










Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...